Samopomoc więzienna, czyli jesteś tym co kitrasz

Opóźniają mi się wpłaty na więzienne konto, więc chwilowo (choć chwilowość jest tu pojęciem mocno względnym, skoro trwa około dwóch miesięcy; cóż kafkizm w praktyce. Zawsze chciałem się poczuć jak bohater powieści, to mam za karę.) zmuszony jestem do korzystania z uprzejmości współwięźniów, pożyczając od nich to herbatę, to cukier, to cytrynę, to wreszcie – nolens volens – papierosy. Podobno odsetki od takich pożyczek są po roku egzekwowane w formie odcinanych palców, ale po pierwsze do upływu roku jest jeszcze trochę czasu, a po drugie lokatorzy celi zostali osadzeni w większości za kradzieże, oszustwa i pobicia, a więc są niejako z definicji osobnikami łagodnymi jak baranki.

Pożyczanie dało mi sposobność mimowolnego spenetrowania zawartości szafek kolegów, które to szafki zwane są w grypserze „skitrałami” (skitrać – włożyć; słowo z polszczyzny ogólnej jest tabu, gdyż wkłada się wiadomo co w wiadomo co. Poza tym „wkładka” brzmiałaby niepoważnie). Penetracja obfitowała w niespodziewane walory poznawcze; prawdę (przynajmniej częściową) o człowieku można odkryć nie tylko zaglądając mu głęboko w oczy lub w dowód osobisty, ale też penetrując zawartość jego portfela, biurka, komputera, szafy z ubraniami, a nawet kosza na śmieci, o czym dobrze wiedzą paparazzi i żony. W aresztach i więzieniach można by pokusić się nawet o sformułowanie zasady: „jesteś tym, co trzymasz w szafce”.

Wracając do tematu – po kilku dniach obserwacji udało mi się rozpoznać i sklasyfikować kilka typów osobowościowych:

  1. Hipochondryk – trzyma u siebie tabletki od bólu głowy, gardła, wątroby i przeciw reumatyzmowi. Na dokładkę ma tubkę z tabletkami musującymi z magnezem i/lub wapniem i opakowanie Centrum. Dobrze, że nie doszukałem się Viagry, bo dalibóg, nie wiedziałbym, co o tym myśleć.
  2. Czyścioszek – szafka pełna proszków, płynów do naczyń, mydeł, środków odkażających i past, których stan utrzymuje się mniej więcej na tym samym poziomie przez większość czasu. Ponieważ korzysta z tych zapasów raczej sporadycznie, to albo nimi potajemnie handluje, albo je po kryjomu pożera w ramach uzupełnienia diety.
  3. Wynalazca – u niego poniewierają się śrubki, cążki różnych rozmiarów i inne obcinaki dozwolone w celi, stara grzałka, druty, kawałki nie wiadomo skąd odłupanego drewna, zużyte golarki, denka puszek i sznurek. Jeśli uciekniemy stąd kiedyś samolotem albo przynajmniej gąsienicowym pojazdem samobieżnym, to tylko dzięki niemu.
  4. Łasuch – hoduje ser biały i żółty na pleśniowy biały i niebieski lub odwrotnie, zgarnia gargantuiczne ilości wzgardzonej przez innych margaryny, drży nad każdym słoikiem konserwowej papryki i ogórków i wzrusza się nad każdym jajkiem; poza tym śpi na posłaniu z tabliczek czekolady, a cukier zapisze pewnie wnukom w testamencie. Gdy przyjdzie oblężenie – głodem nas nie wezmą, o ile się z nami podzieli zapasami.
  5. Czytelnik/uczony – książki, kalendarze, czasopisma i wszelkie słowo pisane stanowią zawartość jego szafki. Chłonie druk non-stop, z rzadka racząc oderwać stumaniony mądrościami wzrok na posiłki, które pochłania niedbale i z pogardą dla przyziemnych czynności metabolicznych. W czasie sesji metabolizmu wydalniczego również zatraca się w czytaniu, co nieodmiennie wywołuje joby czekających na swoją kolejkę do kącika. Idealne uzupełnienie teoretyczne dla Wynalazcy.
  6. Porządniś – nieważne, co przechowuje u siebie w szafce, byle było ułożone równo. Nie uznaje kątów innych niż proste i przejawia alergię na linie krzywe, nieregularne i szarpane. Gdyby mógł, wieszałby wszędzie choinki zapachowe. W jego świecie królują idealnie gładkie powierzchnie i kanty, jak w świeżo wypuszczonym z fabryki Fiacie 125p. Duchowy bliźniak Czyścioszka.
  7. Chomik – skupia w sobie po trosze cechy wszystkich poprzednich typów. Nieważne co, byle dużo. Przypuszczam, że materace ma wypchane wszystkim co miękkie i niepsujące się, w poduszce chowa proszek do prania, a do jego szafki nie upchniesz nawet szpilki. Nie gra w karty z uwagi na ryzyko utracenia choćby części z tak skrzętnie gromadzonych dóbr.

No i mamy sklasyfikowane siedem indywidualności, których część duszy została uwięziona w szafkach, odkrytych przypadkiem przez narratora w potrzebie. I tylko Królewny Śnieżki jak nie ma, tak kurwa, nie ma…

————————————————————————

Ponieważ mam objawy początków przeziębienia, wziąłem od łapiducha małe coś z kreseczką. Kurację postanowiłem wesprzeć babcinym przepisem – mlekiem z masłem, miodem i czosnkiem. Mleko jest w proszku, miód sztuczny, a zamiast masła margaryna. Chyba przeżyję – czosnek jest, dzięki Bogu, prawdziwy.

Reklamy

4 Komentarze

  1. Dawno mnie tu nie było także muszę nadrobić lekturę. Widzę wpisy świeże są więc niewolka nadal trwa. No, no kuracja jak malowana- jak mnie zaczyna coś łapać też to często stosuję…na szczęście jeszcze nie znalazłam się w sytuacji, w której musiałabym stosować powyższe zamienniki ;p

  2. Drogi Kalasanty , z tego co mi wiadomo szafka pod celą to „waflara” . Stąd właśnie określenie „Wafel” – ziom spod celi , z którym dzieliło się „waflarę” . Określenie „skitrała” jest mi całkowicie nieznane . Natomiast na przeziębienie – czosnek ,czosnek i jeszcze raz czosnek . Pozdrawiam – już z wolności .

    • A czy nie jest tak,, że gwara w różnych miejscach bywa inna?;)

  3. Drogi „były”,

    Moje źródło (nie Kalasanty, lecz inny eks-pensjonariusz krakowskiego Monte i Tarnowa) potwierdza, że szafka = skitrała. O ‚waflarze” nie słyszał – może jest używana w innych częściach Polski.

    Pozdrowienia,

    Alti


Comments RSS TrackBack Identifier URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

  • Użytkownicy online

  • Statystyki bloga

    • 414,790 odwiedzin
  • Kalendarz publikacji

    Lipiec 2010
    Pon W Śr C Pt S N
    « Czer   Sier »
     1234
    567891011
    12131415161718
    19202122232425
    262728293031  
  • Wszystkich zainteresowanych dalszymi losami Kalasantego zapraszamy do subskrybowania :-)

    Dołącz do 40 obserwujących.